Masowa produkcja Forda

Samochód był niewątpliwym osiągnięciem technicznym i z roku na rok miał coraz lepsze osiągi i wyposażenie. Niestety przez ten cały czas był typowym dobrem luksusowym, dostępnym dla naprawdę niewielkiej garstki szczęśliwców, których było na to stać. Chociaż zdawano sobie sprawę, że ten nowy środek transportu jest prawdziwie rewolucyjny, nikt jakoś nie mógł wpaść na pomysł co zrobić, by produkcja samochodu była tańsza i więcej osób mogło z niego korzystać. Tak zresztą jest na początku z każdym epokowym wynalazkiem. Zanim wejdzie do masowej produkcji, mogą się nim cieszyć jedynie ludzie bardzo majętni. Na szczęście w Stanach Zjednoczonych myślano dość poważnie o uruchomieniu produkcji samochodu dla klasy średniej. Tym, który się nie tylko tego podjął, ale i dokonał był amerykański konstruktor i biznesmen Henry Ford. W roku 1908 zaprezentował on w Detroit model T, czyli samochód wykonany z bardzo lekkiego ale i wytrzymałego materiału, dostosowany do jazdy po najbardziej nawet kiepskich drogach. To był początek rewolucji w produkcji samochodu. Pięć lat później ten sam Ford wprowadza w swoich zakładach taśmę produkcyjną, z której będzie schodzić seryjna produkcja samochodów, właśnie słynnego modelu T. Taśma produkcyjna w zakładach Forda była obsługiwana przez wyspecjalizowanych pracowników, którzy przez cały dzień pracy wykonywali tylko jedna czynność. Praca była ta ciężka, ale opłacalna.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.