Marka z białym bocianem

Fabryka w Sanoku o bardzo bogatej historii cały czas wytwarza dobrej klasy autobusy. Oczywiście produkcja nie jest już tak duża jak była jeszcze kilkanaście lat temu, ale jednak jest. Po wojnie oprócz wagonów wykonywano tam na początku nadwozia dla samochodów osobowych, a potem samochodów pożarniczych. Władze centralne zadecydowały też, że w Sanoku będzie montowany autobus przeznaczony do jazdy między miastami. Te pierwsze autobusy montowano z użyciem podzespołów importowanych miedzy innymi z Włoch i Wielkiej Brytanii. Miedzy innym włoskie były podwozia, tak zresztą jak przed wojną. Ta obiecująca współpraca została jednak przerwana. Było to wynikiem zimnej wojny. Postanowiono, że w Sanoku powstanie polski autobus na polskich częściach. Ruszyły prace konstrukcyjne, których efektem było powstanie w 1951 roku autobusu na podwoziu, które zostało zapożyczone od samochodu ciężarowego STAR 20. Potem było jeszcze wiele zmian, ale ostatecznie przedsiębiorstwo w Sanoku do 1959 roku wypuściło na polski rynek ponad 2500 autobusów. Warto powiedzieć, że w sanockiej fabryce pracował przez kilka lat na etacie plastyka Zdzisław Beksiński, znany obecnie na całym świecie malarz. Był odpowiedzialny za projekt kilku nowatorskich nadwozi, a także zajmował się sposobem lakierowania autobusów. Beksiński był potomkiem jednego z założycieli fabryki.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.