Co się działo na Żeraniu

Fabryka Samochodów Osobowych, która powstała na Żeraniu tuż po wojnie była jedną z największych fabryk w Polsce, które produkowały samochody dla przeciętnego Polaka. Na początku miała podpisaną umowę licencyjną z włoskim Fiatem , ale bardzo szybko okazało się, że nie może dojść do jej sfinalizowania. Partnerem w interesach bardziej pożądanym stał się ZSRR. Na mocy tej umowy zaczęto produkować Pobiedę, która była wykonywana w Zakładach Samochodowych w Gorki. Sama nazwa, w tłumaczeniu na język polski oznaczała zwycięstwo. Był to sztandarowy produkt rosyjskiej motoryzacji produkowany nawet wtedy, kiedy trwała wielka wojna ojczyźniana. FSO na Żeraniu było w fazie budowy, ale linia montażowa Pobiedy była już przygotowywana. Pierwszy samochód zjechał z niej w 1951 roku. Tak zaczęła się w Polsce masowa produkcja samochodów osobowych. Sama Pobieda była u nas produkowana jako Warszawa M-20. Na początku komponenty do jej produkcji dostarczano z ZSRR. Z czasem wszystkie były przygotowywane i montowane w FSO na Żeraniu. Samochód był poszukiwany i chętnie kupowany, aż do 1973 roku, kiedy z taśm produkcyjnych zjechał ostatni jej egzemplarz. Potrzeba wtedy było samochodów bardziej nowoczesnych, zresztą produkowano już Fiata. Przez cały czas montowania Warszawy przygotowano aż dziesięć różnych jej modeli.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.